reklama

Zwolennicy podległości - najnowszy felieton Dariusza Kuziaka

Mazowsze

Dariusz Kuziak 2021-10-19 09:09:23 liczba odsłon: 2120
.

.

Prezentujemy najnowszy felieton Dariusza Kuziaka.

reklama

Zwolennicy podległości

„Se Sovětským svazem na věčné časy” – takie wiernopoddańcze napisy zdobiły w latach 80. budynki w całej ówczesnej Czechosłowacji. Drwiliśmy z tej czeskiej sąsiedzkiej hołdowniczej gorliwości. Ale podśmiewywaliśmy się, cóż tu kryć, półgębkiem zaledwie. W Polsce podobnych napisów się co prawda nie widziało, ale zaledwie kilka lat wcześniej – w 1976 r. – znaleźli się gorliwcy, którzy do Konstytucji PRL wpisali „przyjaźń i współpracę ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich” oraz PZPR jako „przewodnią siłę”.

Termin przydatności do konsumpcji komunistycznej czeskiej „wieczności” okazał się, szczęśliwie, tak samo krótki jak rola „przewodniej siły”. I nawet szybko poszło: kardynał z Krakowa został papieżem, powstała Solidarność, PZPR raczył się rozwiązać i wyprowadzić sztandar. W kompetencje ateistów w materii spraw wiecznych ufać, jak widać, nie należy.

Nie zniechęca to jednak kolejnych nawiedzonych, gotowych zaklinać słowami rzeczywistość i wpisywać „podległość” do konstytucji. Wpisywanie do Konstytucji członkostwa Polski w UE – niezależnie kto to proponuje, PO czy PiS – nosi wszelkie cechy podobnego zabobonu. Niczego nam nie ułatwi, a w razie czego może utrudnić życie, bo zawęża pole manewru. Serwilizm, zwłaszcza z góry zadeklarowany, rzadko kiedy popłaca.

Będziemy mogli sobie chodzić nawet na wybory i głosować, jak chcemy. Tyle że nie będzie to miało żadnego znaczenia. Bo o tym, co jest możliwe, a co nie jest – zdecyduje jakiś europejski sędzia (wszyscy sędziowie nadzwyczajnej kasty są europejscy), którego nikt z wyborców nie wybiera i który przed nikim nie odpowiada.

To już nie chodzi o facecje w rodzaju: a niech tam sobie w rozumieniu unijnych przepisów marchewka będzie owocem, a ślimak rybą. Ha, ha, ha... Mówią nam: przecież się zgodziliście... Prawda, mieliśmy w sprawie wstąpienia do UE referendum. Byłem „za”. Skoro zgodziliśmy się, że będzie nam Bruksela rządzić na polu żyta i pszenicy – by przy rolniczych przykładach pozostać – to jednak o sadzie i warzywniku mowy nie było. To nie znaczy, że wychodzimy z UE: to znaczy, szanowna komisjo, drogi TSUE, że proszę sobie nie przypisywać, co pasjami lubicie i robicie, pozatraktatowych kompetencji. Prawo UE w Polsce obowiązuje. Ale tylko w tych sprawach, co do których się wspólnie umówiliśmy. I proszę szanownej Unii, proszę nie patrzeć na służalców, którzy ślepo powtarzają: Przy tobie, najjaśniejsza Brukselo, stoimy i stać chcemy...

Niestety, oprócz chlubnej tradycji niepodległości, mamy w Polsce także tradycję podległości. Radziwiłłowie, by wykroić kawałek sukna, poprosili Szwedów o potop, Czartoryscy – rosyjskie wojska na elekcję swego króla, a targowiczanie – carycę Katarzynę o pomoc. To się, niestety, niestety... nawet często u nas udaje, taka inspirowana zagraniczna interwencja. Choć pożytku i chwały nie przynosi.

– Wielu spomiędzy was zdziwi albo zgoła przestraszy ten toast, ale kto mi ufa i wierzy, kto prawdziwie chce dobra ojczyzny, kto wiernym mojego domu przyjacielem, ten go wzniesie ochotnie i powtórzy za mną: – Vivat TSUE od dziś dnia łaskawie nam panujący!

DARIUSZ KUZIAK

Komentarze (91)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.